my life story

Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz, one przyjdą same.
- Phil Bosmans

Dlatego, aby te chwile nam nie umknęły na dziś mam dla Was ten cudny journal. Uwielbiam robić tego typu albumy, bo wiem, że zawsze wywołują niesamowity uśmiech na twarzy obdarowanego, a dla niego samego są niesamowitą księgą wspomnień :)
Ja sama staram się zatrzymywać najważniejsze chwile w swoim albumie (kiedyś go Wam pokażę) i uwierzcie mi - warto!

Kolorystyka pastelowa, taka jak lubię, ale w końcu wiosna za oknem, to i u mnie musi być wiosennie ;)

Spójrzcie sami:




i standardowo troszkę detali:





 








with love,
b.

1 komentarz:

  1. wspaniały <3 ja właśnie za to przechowywanie wspomnień pokochałam scrapbooking :) nauczył mnie dostrzegać i wyszukiwać w codzienności więcej miłych chwil :)

    OdpowiedzUsuń