październik w kwadratach

Cześć!
Jak Wam minął pierwszy miesiąc tegorocznej jesieni? ♥
Długie wieczory, ciepłe światło wraz z lekko unoszącym się zapachem świec. a do tego koc i ciepła herbata - chyba Was nie zaskoczyłam ;)
Dlatego bierzcie teraz kubek ciepłej herbaty w dłoń i zacznijmy ten tydzień wspomnieniem października.


W tym roku październik przywitał nas letnią (naprawdę letnią!) pogodą, w związku z tym wykorzystaliśmy ostatnie chwile na wycieczki rowerowe. Nawet nie wiecie, jak bardzo mi tego brakuje jesienią i zimą.
Poza tym, jesień naprawdę da się lubić! :) długie wieczory to doskonała okazja do nadrabiania zaległości książkowych i serialowych. U mnie dalej utrzymuje się trend slow i przyznam szczerze - raz wychodzi lepiej, raz gorzej, ale najważniejsze są starania ;) poza tym całkiem nieźle wychodzi mi też nadrabianie zaległości serialowych, a założenie konta na Netflix-ie i Orange is the new black - przepadłam bez końca! ;) ale pamiętajcie, że weekendy jesienne, zwłaszcza te słoneczne też mogą być przyjemne, a spacery w te dni wśród szeleszczących liści - czego chcieć więcej?

A Wam jak minął październik? podzielcie się swoimi wrażeniami ♥

with love,
b.

2 komentarze:

  1. A jakie wrażenia z "Sekretów urody Koreanek"? Mam na liście zachciewajek.
    Na wybrzeżu październik był generalnie paskudny - zimny, wietrzny (bo tu zawsze wieje, ale teraz jeszcze bardziej) i deszczowy. Weny na spacery całkowity brak :)
    Ja co prawda seriali oglądam mniej niż kiedykolwiek chyba, ale też w jesienne wieczory zdarza mi się zanurzyć w netflixie :) Nowy sezon "Black Mirror" pochłonęłam prawie ciurkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu polecam! oprócz naprawdę uroczej oprawy graficznej, każdy znajdzie tam coś dla siebie :)

      oj ja uwielbiam wybrzeże właśnie o takiej porze roku, chociaż przyznaję, że początek roku należał do jednego z najzimniejszych ;)

      Black Mirror - muszę sprawdzić!

      Usuń